Przejdź do treści
Praca w Szwajcarii
Formalności9 min czytania

Pozwolenie na pracę szwajcaria – wymogi prawne

Jeśli szukasz w Google frazy pozwolenie na pracę szwajcaria , to pierwsza rzecz, którą trzeba zrobić, to przestać jej szukać. Dla obywatela Polski pozwolenie na pracę nie istnieje. Nie dlatego, że jest łatwe do uzyskania, i nie dlatego, że ktoś je skrócił - ono po prostu nie dotyczy twojej sytuacji prawnej

Widok na wnętrze nowoczesnego biura z dokumentami na biurku i ludźmi przy stanowiskach obsługi
Pozwolenie na pracę szwajcaria – wymogi prawne — Praca w Szwajcarii.

Jeśli szukasz w Google frazy „pozwolenie na pracę szwajcaria”, to pierwsza rzecz, którą trzeba zrobić, to przestać jej szukać. Dla obywatela Polski pozwolenie na pracę nie istnieje. Nie dlatego, że jest łatwe do uzyskania, i nie dlatego, że ktoś je skrócił - ono po prostu nie dotyczy twojej sytuacji prawnej, bo Szwajcaria podpisała z Unią Europejską osobną umowę o swobodnym przepływie osób, która znosi ograniczenia, jakie normalnie obowiązują cudzoziemców.

To nie jest opinia pośrednika ani zachęta do szukania pracy na ślepo. To teza z dokumentacji federalnego urzędu ds. migracji: „The AFMP lifts restrictions on EU citizens wishing to live or work in Switzerland”, czyli umowa o swobodnym przepływie osób znosi ograniczenia dla obywateli UE zamierzających osiedlić się lub pracować w Szwajcarii. Sprawdziłem to w oficjalnym tekście, bo to jest dokładnie ten punkt, wokół którego krąży najwięcej sprzedażowej pseudowiedzy.

W artykule rozłóż to na czynniki pierwsze: co faktycznie musisz zrobić przed startem, kiedy jednak zgłoszenia nie wystarczy i które liczby, jakie krążą po polskich stronach, są po prostu błędne. Będzie też jedno zastrzeżenie, którego nie chcę pominąć: część procedury opisuję na podstawie stron kantonów, nie dokumentacji federalnej, bo federalnej w tej części po prostu nie ma.

Umowa o swobodnym przepłybie osób i od kiedy obowiązuje

Podpisali ją 21 czerwca 1999 roku, weszła w życie 1 czerwca 2002 roku, a od tamtej pory rozszerza się automatycznie przy każdym powiększeniu Unii. Dla Wielkiej Brytanii przestała obowiązywać 1 stycznia 2021 roku, ale to nie dotyczy Polski, bo Polska jest członkiem UE, a każde kolejne rozszerzenie automatycznie objęło polskich obywateli.

Praktyczny skutek jest prosty. W Szwajcarii obowiązuje zasada, że każda działalność zarobkowa, płatna lub nie, wymaga zezwolenia. Wyjątek dla obywateli UE i EFTA polega właśnie na tym, że zamiast zezwolenia wystarczy zgłoszenie. Urzęd federalny ujmuje to wprost: dostęp pracowników z państw UE i EFTA jest łatwiejszy niezależnie od kwalifikacji. Nie musisz mieć dyplomu uznanego w Szwajcarii, żeby twoje prawo pracy działało inaczej niż dla obcokrajowca.

Czyli kiedy ostatnio słyszałeś, że „Szwajcaria wymaga pozwolenia niezależnie od tego, na ile jedziesz”? To zdanie krąży po polskich stronach pośredników od lat. Nie jest prawdziwe dla Polaka.

Co faktycznie musisz załatwić: zgłoszenie zatrudnienia

Obowiązek, który zostaje, nie brzmi „wystąp o zezwolenie”. Brzmi „zgłoś zatrudnienie”. To procedura znana jako job registration i w dokumentacji federalnej opisana jako notyfikacja pracy w Szwajcarii, prowadzona przez kanton.

Tu muszę być z Tobą szczery co do jakości źródeł. Federalna kancelaria publikuje samą nazwę tej procedury i odsyła do stron kantonów, ale w całej zebranej dokumentacji nie ma jednego zdania opisującego, kto dokładnie zgłasza, w jakiej formie i w jakim terminie. Najczęściej cytowana wersja mówi, że zgłoszenia dokonuje się co najmniej jeden dzień przed rozpoczęciem zatrudnienia, ale to twierdzenie pochodzi ze strony pośrednika, nie z urzędu. Traktuj je jako punkt wyjścia do rozmowy z kantonem, nie jako ustalony termin.

Drugi obowiązek, o którym mówi się przy okazji, to meldunek w gminie, czyli Einwohnerkontrolle. Tutaj sytuacja jest identyczna: liczba 14 dni, która krąży po polskich stronach, pochodzi z materiału komercyjnego. W dokumentacji federalnej tego terminu nie ma, choć sam obowiązek meldowania jest oczywistym elementem systemu. Jeśli wyjazd planujesz na dłużej, zapytaj o to konkretnego kantonu, do którego się meldujesz, i zapisz sobie odpowiedź.

Kiedy jednak sam zezwolenie jest potrzebne

Jest granica, za którą zgłoszenie przestaje wystarczać. Federalna kancelaria formułuje ją tak: każdy, kto pracuje podczas pobytu w Szwajcarii albo zostaje w kraju dłużej niż trzy miesiące, potrzebuje zezwolenia. Zezwolenia wydają kantonalne urzędy migracyjne, a dokumentacja przypomina, że to one są kompetentne w pierwszej instancji.

Podział zezwoleń, jaki stosuje federalna administracja, jest prosty i warto go znać, bo polskie strony przedstawiają go zupełnie inaczej: zezwolenia krótkoterminowe, na mniej niż rok; zezwolenia roczne, czyli ograniczone w czasie; oraz zezwolenia bezterminowe. Jak długo trwa każde z nich i co trzeba zrobić, żeby z jednego przejść na kolejne, tego federalna kancelaria nie opisuje. Wszystkie konkretne liczby, które w tej kwestii krążą po polskich stronach, pochodzą od pośredników i między sobą się nie zgadzają.

Najlepszy przykład tej rozbieżności to zezwolenie dla pobytu stałego. Jedna strona pisze o dziesięciu latach posiadania zezwolenia B, druga o pięciu. Różnica dwukrotna, obie liczby podane bez podstawy prawnej, obie podane jako fakt. Nie sklejaj ich w żadną średnią, nie zgaduj się na jedną „bo brzmi wiarygodnie”. Zapytaj kanton, który Cię dotyczy.

Limit 90 dni nie dotyczy Ciebie

To jest chyba najczęściej kopiowany błąd w całej tej dziedzinie. Limit 90 dni w roku kalendarzowym istnieje, ale dotyczy kogo zupełnie innego: obcokrajowca z państwa UE lub EFTA, którego pracodawca deleguje go do pracy w Szwajcarii. Delegowanie jest możliwe, jeśli delegowany posiada zezwolenie pobytowe co najmniej od dwunastu miesięcy, a o postawieniu delegacji w Szwajcarii trzeba zawiadomić władze. Powyżej 90 dni potrzebne jest zezwolenie.

Dla Ciebie jako obywatela Polski limit 90 dni nie obowiązuje, bo nie jesteś delegowany, tylko zatrudniony. Jeśli ktoś w internecie traktuje limit 90 dni jako Twoje ograniczenie, to mówi o cudzym przepisie, nie o Twoim.

Sześć mitów, które kosztują realnie

W zebranych materiałach źródłowych najwięcej kłamstw dotyczy tej samej rzeczy: przekonania, że Polak musi mieć pozwolenie na pracę. Poniżej konkretne brzmienia, które da się wyłapać w internecie, razem z tym, co mówi przy tym federalna kancelaria.

„Polak musi mieć pozwolenie na pracę, niezależnie od czasu pobytu.” Sprzeczne z umową o swobodnym przepłybie osób, która znosi ograniczenia dla obywateli UE. Jedno zdanie z dokumentacji wystarcza, żeby to obalić.

„Umowa tylko ułatwia, a zezwolenie i tak trzeba mieć przed rozpoczęciem pracy.” To rdzeń tej samego błędu, tylko podany łagodniej. Umowa nie „ułatwia”, tylko znosi wymóg, w Twojej sytuacji.

„Nie możesz zacząć pracy przed decyzją urzędu migracyjnego.” Mylisz procedurę dla obcokrajowców z procedurą dla obywateli UE. Dla nich decyzja urzędu to warunek legalności zatrudnienia, dla Ciebie to nie jest ten sam tor.

„Praca bez pozwolenia grozi deportacją.” Zasada ogólna jest prawdziwa: każda działalność zarobkowa wymaga zezwolenia, także bezpłatna. Ale w dokumentacji federalnej nie ma ani kwoty kary, ani wpisu do rejestru naruszeń, ani zakazu wjazdu o takim charakterze, jakie straszy pośrednik w ofercie. Ta groźba służy sprzedaży usługi, nie informowaniu.

„Potrzebujesz pozwolenia L, bo umowa trwa od trzech do dwunastu miesięcy.” Tutaj ktoś miesza dwie różne rzeczy. Dla obywatela UE kategoria L jest nazwą karty pobytu dla osób przebywających krótko, a nie pozwoleniem na pracę. Opisywanie jej jako „zezwolenia dla Polaka” jest sprzedażą kategorii, która Cię nie dotyczy.

„Będziesz odwiedzany, bo zarobisz ponad 120 000 CHF rocznie.” Federalna administracja zna jedynie regułę jakościową: wynagrodzenie, składki na ubezpieczenia społeczne i warunki zatrudnienia cudzoziemców muszą odpowiadać warunkom lokalnym, zawodowym i sektorowym. Konkretnego progu kwotowego w tej dokumentacji nie ma. Przy cudzoziemcach bez pozwolenia na pobyt stałe stosuje się potrącanie podatku u źródłu, o czym rozliczaniu dochodów z pracy w Szwajcarii pisałem osobno.

Jak wygląda procedura dla tych, którym zezwolenie jednak przysługuje

Warto znać tę ścieżkę, bo większość strony, które straszą Cię deportacją, właśnie ją opisuje jako obowiązującą wszystkich. Wymaga ona stałej oferty od szwajcarskiego pracodawcy. Wniosek składa pracodawca, do kantonalnego urzędu odpowiedzialnego za cudzoziemców lub rynek pracy. Urząd podejmuje decyzję wstępną i przekazuje sprawę do zatwierdzenia federalnemu, który bada spełnienie warunków. Dopiero po pozytywnej ocenie urząd wydaje zezwolenie.

Dwie rzeczy w tej procedurze są często pomijane. Po pierwsze, pełne rozpatrzenie wniosku trwa sześć do ośmiu tygodni, dłużej w sprawach złożonych. To jest jedna z niewielu liczb, którą podaje federalna administracja i którą można traktować jako rzetelną. Po drugie, zgoda federalna nie jest zgodą na wjazd. Obywatel państwa spoza UE i EFTA musi mieć wizę, ale dopiero po tym, jak otrzyma zezwolenie pobytowe.

Jeśli w Twojej głowie mieszały się te dwie ścieżki, wszystko staje się prostsze: dla Ciebie ta procedura po prostu nie obowiązuje.

Wyjątki, o których nie wspomina popularna wersja

W dokumentacji federalnej są zawody i sytuacje, w których wymagane jest dodatkowe zaangażowanie nawet wtedy, gdy inne warunki są spełnione. Kucharz specjalista to opisany wyjątek, w którym wymagany jest dyplom branżowy i co najmniej siedem lat doświadczenia, wliczając szkolenie, albo dziesięć lat praktyki bez dyplomu. Sportowiec zatrudniany przez klub musi trafić do jednej z dwóch najwyższych lig kraju, a klub nie może wypożyczyć go do lig niższych. Au pair musi mieć od 18 do 25 lat, a jego pobyt nie trwa dłużej niż dwanaście miesięcy i jest możliwy wyłącznie przez agencję uznaną przez federalne ministerstwo. Staż wymaga zezwolenia, chyba że jest częścią programu studiów, a obcokrajowiec studiujący w Szwajcarii może pracować maksymalnie 15 godzin tygodniowo poza okresem wakacyjnym, i to dopiero po sześciu miesiącach od rozpoczęcia nauki.

Praca bez zezwolenia w Szwajcarii, z udokumentowanym i skutecznym procesem zakładania firmy, ma własne wymagania, w tym trzyletni biznesplan. To ścieżka dla samozatrudnionych, nie dla pracowników etatowych, i warto ją znać osobno, bo pomieszane formalności firmy i zatrudnienia to kolejny częsty błąd.

Czego nie udało się ustalić w źródłach urzędowych

Wolę napisać to wprost, niż zmyślić. Zebrałem dokumentację federalną dotyczącą zezwoleń dla obcokrajowców, procedur i podstaw prawnych. W całym tej materiale nie ma żadnej kwoty opłaty za wniosek, za zezwolenie, za pobyt ani za wizę. Nie ma kwoty składki na ubezpieczenie zdrowotne. Nie ma numerów kontyngentów. Nie ma tabeli czasów trwania poszczególnych kategorii zezwoleń. Nie ma terminu zgłoszenia zatrudnienia dla obywatela UE w dniach, choć sama nazwa procedury jest w dokumentacji obecna.

Liczby, które krążą po polskich stronach i wyglądają konkretnie, pochodzą z materiałów komercyjnych. Niektóre mogą być prawdziwe, ale żadnej nie da się potwierdzić w źródle, które ma moc obowiązującego przepisu. Dlatego w tym artykule nie podaję stawki za pozwolenie, terminu 14 dni jako obowiązku prawnego ani czasów obowiązywania zezwoleń B i C jako pewników.

Przed wyjazdem warto zrobić jedno: zadzwonić do kantonalnego urzędu migracyjnego właściwego dla miejsca, w którym będziesz mieszkać, i zapytać wprost o koszt, termin zgłoszenia i kategorię dokumentu pobytu. Dostaniesz odpowiedź z pierwszego źródła, a nie z oferty pośrednika, któremu zależy, żebyś ją kupił.

Co zrobić w pierwszej kolejności

Kolejność jest prosta i nie wymaga pośrednika. Najpierw znajdź konkretną ofertę, nie ogłoszenie typu „szukamy pracownika z Polski”, bo to z punktu widzenia urzędu nie jest ofertą. Potem ustal, ile będziesz pracował i w jakim kantonie, bo kompetencja leży po stronie kantonu, nie federacji. Następnie zapytaj ten kanton o dwie rzeczy, których nie znalazłem w dokumentacji: jakie dokumenty zgłasza pracodawca i ile trwa rozpatrzenie w Twojej sprawie. Dopiero potem załatwiaj resztę formalności, o których pisałem wyżej.

Jeśli dopiero zaczynasz, zajrzyj do co przygotować przed wyjazdem do Szwajcarii oraz do zasad wizy i pracy w strefie Schengen. Realny rachunek pierwszych miesięcy znajdziesz w tekście o opłacalności pracy i kosztach życia, a jak dalej planujesz wyjazd, to jak przygotować przeprowadzkę.

Przeczytaj też

Lista oczekujących

Ten temat to jeden rozdział z ebooka

„Pierwszy rok w Szwajcarii” powstaje teraz. Zostaw adres e-mail, a powiadomię Cię o premierze i o cenie dla listy.