Inwestowanie w Szwajcarii i za granicą — gdzie są realne koszty, limity podatkowe i jakie ryzyka bierzesz
Inwestowanie w Szwajcarii nie zaczyna się od wyboru instrumentu, tylko od pytania, kim jesteś podatkowo. Jeśli zostajesz polskim rezydentem podatkowym, rozliczasz w Polsce wszystko, co zarobisz w dowolnym kraju, także we franki. Konwencja polsko-szwajcarska z 1991 roku porządkuje, gdzie co może być opodatkowane, ale je

Inwestowanie w Szwajcarii nie zaczyna się od wyboru instrumentu, tylko od pytania, kim jesteś podatkowo. Jeśli zostajesz polskim rezydentem podatkowym, rozliczasz w Polsce wszystko, co zarobisz w dowolnym kraju, także we franki. Konwencja polsko-szwajcarska z 1991 roku porządkuje, gdzie co może być opodatkowane, ale jej limity to górne granice, a nie stawki, które faktycznie zapłacisz. Resztę dogaduje Twoje miejsce zamieszkania, rodzaj aktywa i charakter strumienia pieniędzy.
Konwencja, od której zaczyna się cała reszta
Umowa między Rzecząpospolitą Polską a Konfederacją Szwajcarską w sprawie unikania podwójnego opodatkowania została sporządzona 2 września 1991 roku w Bernie. Weszła w życie 25 września 1992 roku, a jej postanowienia stosuje się od 1 stycznia 1993 roku. W polskim wykazie umów figuruje jako pozycja nr 74 i ogłoszona została w Dzienniku Ustaw 1993 roku poz. 92.
Umowa ma Protokół, który zmienia jej treść. Sporządzono go 20 kwietnia 2010 roku w Warszawie, obowiązuje od 1 stycznia 2012 roku (Dziennik Ustaw 2011 poz. 1533). Dla odsetek i należności licencyjnych przewidziano okres przejściowy: wyłączenie z art. 12 ust. 2 dotyczy wypłat dokonanych przed 1 lipca 2013 roku. Warto o tym wiedzieć, bo tekst artykułów konwencji z 1991 roku to stan wyjściowy, a nie pełen obraz.
Jeśli chcesz zobaczyć, jak umowa wygląda przy konkretnym dochodzie z pracy, osobno omawiam to w poradniku o umowie o unikaniu podwójnego opodatkowania ze Szwajcarią.
Trzy różne stawki, bo strumienie pieniędzy są różne
Konwencja nie traktuje całego kapitału jednym młotem. Rozdziela odsetki, dywidendy i należności licencyjne, a każdy z tych strumieni ma własny górny limit podatku pobieranego u źródła w Szwajcarii.
Odsetki są najlepiej potraktowane: podatek ustalony w państwie, w którym powstają, nie może przekroczyć 10% kwoty brutto. Do odsetek w rozumieniu konwencji wlicza się dochody z pożyczek publicznych oraz z obligacji i skryptów dłużnych, wraz z premiami i nagrodami z nimi związanymi. Wyjątek: limit 10% nie obejmuje sytuacji, gdy właściciel odsetek wykonuje w Szwajcarii działalność przez zakład lub stałą placówkę, a wierzytelności naprawdę do nich należą.
Dywidendy mają dwa progi. Przy udziale co najmniej 25% podatek w państwie wypłacającym nie przekracza 5% kwoty brutto, we wszystkich pozostałych przypadkach 15% kwoty brutto. Należności licencyjne to z kolei 10% kwoty brutto.
To limity, nie stawki. Konwencja w wielu miejscach mówi wprost, że dany dochód może być opodatkowany w drugim państwie, nie nakazując, żeby to nastąpiło. Ile faktycznie pobierają szwajcarskie władze, sprawdzisz w kantonalnym urzędzie skarbowym.
Nieruchomości są odwrotnością zasady ogólnej
Dla akcji i udziałów konwencja robi coś nietypowego: zysk ze sprzedaży majątku, którego nie wymieniono w ustępach 1, 2 i 3 art. 13, podlega opodatkowaniu wyłącznie w państwie, w którym ma miejsce zamieszkania osoba przenosząca tytuł własności. Czyli jeśli jesteś polskim rezydentem i sprzedajesz udziały szwajcarskiej spółki, rozliczasz to w Polsce.
Nieruchomości działa odwrotnie. Dochód osiągany z majątku nieruchomego położonego w drugim państwie może być opodatkowany właśnie w tym drugim państwie, a przepis stosuje się również do najmu i każdego innego rodzaju użytkowania. Zyski ze sprzedaży nieruchomości zagranicznej mogą więc zostać opodatkowane w Szwajcarii, i to niezależnie od tego, gdzie mieszkasz.
To nie jest teoria, tylko struktura, wokół której zbudowano spory rynek nieruchomości w Szwajcarii. O tym, gdzie rezydencja zmienia sposób myślenia o majątku, pisałem osobno przy zakupie mieszkania w Szwajcarii przez cudzoziemca.
Rezydencja rozstrzyga więcej niż kwota inwestycji
Polska ustawa mówi o pobycie dłuższym niż 183 dni w roku podatkowym albo o posiadaniu w Polsce centrum interesów osobistych lub gospodarczych, czyli ośrodka interesów życiowych. Wystarczy spełnić jedno z tych kryteriów. Polski rezydent podatkowy ma nieograniczony obowiązek podatkowy i rozlicza w Polsce wszelkie dochody, niezależnie od kraju, w którym je uzyskał.
Konwencja z 1991 roku nie zna progu 183 dni dla osób fizycznych. Hierarchia jest inna: stałe miejsce zamieszkania, ośrodek interesów życiowych, zwykłe przebywanie, obywatelstwo. Praktyczna konsekwencja jest taka, że możesz spędzić w Szwajcarii mniej niż pół roku, a mimo to zostać rozliczany w Polsce, jeśli Twoje życie nadal jest zorganizowane tutaj. A jeśli oba państwa uznają Cię za rezydenta, rozstrzyga umowa, nie przepisy krajowe.
Ten sam próg czasowy pojawia się w konwencji, ale w innym miejscu: 183 dni łącznie w roku kalendarzowym to wyjątek, w którym wynagrodzenie z pracy za granicą podlega opodatkowaniu tylko w państwie zamieszkania. Dotyczy to pracy najemnej, a nie inwestycji, więc nie przenoszę tej granicy na Twoje aktywa.
Po stronie polskiej: 19%, 12% i 32%
Stawki krajowe są jawne i sprawdzalne w serwisie podatkowym. Od dochodu z odpłatnego zbycia akcji, udziałów, papierów wartościowych lub pochodnych instrumentów finansowych PIT wynosi 19%. Tyleż wynosi ryczałt od odsetek od lokat, odsetek od pożyczek i od dywidend, a także podatek od odpłatnego zbycia nieruchomości oraz dochód z zagranicznej jednostki kontrolowanej. Dla nierezydentów od niektórych przychodów przewidziano zryczałt 20%.
Dochody z pracy i działalności idą skalą: 12% do 120 000 zł przy kwocie zmniejszającej 3 600 zł, powyżej tego 10 800 zł plus 32% nadwyżki. Przychody z najmu prywatnego objęto ryczałtem 8,5% do 100 000 zł przychodu i 12,5% od nadwyżki.
Od zysku z kapitałów pieniężnych można rozliczać stratę, ale na ściśle określonych warunkach: horyzont 5 lat, limit 50% rocznie oraz kwota 5 000 000 zł. Warto sprawdzić zasady na stronie o podatku od zysków kapitałowych w Szwajcarii, bo łącze tam zasady krajowe z tym, co wynika z umowy.
Koszty, których nie ma na kursie instrumentu
Największym kosztem bywa nie podatek, tylko papierologia, której nie kalkulujesz w chwili przelewu. Zeznanie z dochodami zagranicznymi składa się na formularz PIT-36 oraz osobny PIT/ZG, a PIT/ZG wypełnia się osobno dla każdego państwa. Dochód zagraniczny trzeba wykazać niezależnie od wysokości kwoty.
Metoda unikania podwójnego opodatkowania zależy od treści umowy z danym krajem, a nie od ustawy krajowej. Przy metodzie wyłączenia z progresją dochód zagraniczny wypada z polskiej podstawy opodatkowania, ale podwyższa stawkę dla dochodów krajowych. Przy metodzie proporcjonalnego odliczenia podatek zagraniczny odliczasz, ale najwyżej do wysokości podatku przypadającego na dochód z obcego państwa. Odnotowuję to dlatego, że wybór metody zmienia wynik, a nie jest kwestią gustu.
Przeliczenia robisz po kursie średnim walut NBP z ostatniego dnia roboczego poprzedzającego dzień uzyskania przychodu. Dla akcji moment powstania przychodu to przeniesienie własności, czyli nie data wypłaty gotówki. Różnica kursowa między dniem nabycia a dniem sprzedaży jest realnym kosztem, którego nie ma w cenie aktywa.
Przy nieruchomości dochodzi podatek od czynności majątkowych, czyli SD-3, składany w ciągu miesiąca. Warto wiedzieć, że SD obejmuje również majątek położony za granicą, więc nabycie praw w Szwajcarii przez osobę zamieszkałą w Polsce podpada pod polskie obowiązki sprawozdawcze. Więcej o samej procedurze znajdziesz przy obowiązkach podatkowych przy pracy za granicą.
Przepływ informacji działa w obie strony
Szwajcaria nie jest poza zasięgiem polskiej administracji skarbowej. Dane o rachunkach są przekazywane w ramach automatycznej wymiany informacji, a w przekazywanych zestawieniach poprawność numeru identyfikacyjnego podatnika posiadacza rachunku albo osoby kontrolującej jest oznaczana jako bardzo ważna. Kraj na drugim końcu tej wymiany dostaje informacje o Twoim koncie tak samo jak Ty o jego.
Osobna kwestia to pieniądzze w drugą stronę. Jeżeli spółka związana z Tobą płaci Ci odsetki jako wierzycielowi, po stronie polskiej obowiązuje podatek u źródła, bazowo 20%, a stawki preferencyjne 5% lub 10% wymagają umowy, certyfikatu rezydencji i potwierdzenia statusu beneficjenta rzeczywistego. Powyżej 2 000 000 zł mechanizm zmienia się w zasadę wykazania i zwrotu. To nie jest teoria dla inwestorów indywidualnych, to realne ryzyko przy spółkach.
Czego nie umiem Ci tu podać
Wolno napisać, że konkretnych stawek szwajcarskich tutaj nie znajdziesz, bo w trakcie przygotowania tej tekstu nie udało się potwierdzić ich w dostępnych źródłach urzędowych. Brakuje tu szwajcarskiego podatku od majątku według kantonu, efektywnej stawki dla zagranicznego posiadacza rachunku, ograniczeń zakupu nieruchomości przez osoby zagraniczne oraz bieżącego kursu franka. Nie wstawiam tam liczb z wiedzy ogólnej, bo przy podatkach taki numer jest niebezpieczny.
To, co zostało, jest natomiast solidne: tekst konwencji w brzmieniu pierwotnym, ogłoszony w Dzienniku Ustaw, oraz aktualne stawki i mechanizmy z polskiego serwisu podatkowego. Oba zestawy traktuj jako punkt wyjścia do rozmowy z doradcą, nie jako wyrok. Jak ocenić, czy warto taki koszt płacić, pisałem przy doradcy podatkowym w Szwajcarii.
Krok po kroku, zanim prześlesz pierwszy frank
Ustal, czy jesteś polskim rezydentem podatkowym, bo to determinuje wszystko dalej i robi to w minutę. Sprawdź, która metoda unikania podwójnego opodatkowania wynika z umowy z danym państwem, a nie z Twojego skrótu myślowego o zasadach ogólnych. Zdecyduj, co konkretnie kupujesz: odsetki, dywidenda, udział, nieruchomość czy wynagrodzenie, bo każdy z tych strumieni idzie inną ścieżką. Ustal, kto składa zeznanie, w jakim terminie i na jakich formularzach, w tym czy potrzebujesz osobnego PIT/ZG. Dopiero na końcu policz realny koszt, wliczając podatek u źródła, prowizję i różnicę kursową.
Konwencja daje też formalną ścieżkę na spory. Sprawę można przedstawić właściwej władzy państwa zamieszkania w ciągu trzech lat licząc od pierwszego urzędowego zawiadomienia o czynności pociągającej za sobą opodatkowanie, a w razie uznania zarzutu za uzasadniony władza podejmuje starania o porozumienie z drugim państwem. Sama umowa przewiduje wypowiedzenie z sześciomiesięcznym terminem.
Piszę to na podstawie tekstu konwencji ogłoszonego w Dzienniku Ustaw i serwisu podatkowego, ale przepisy się zmieniają, a kwoty zależą od kantonu i od Twojej konkretnej sytuacji. Przy pieniądzach i podatkach jeden zły rok potrafi zjeść cały zysk, więc konkretną sprawę lepiej przemyśleć z doradcą w Polsce albo w Szwajcarii. Traktuj to jako mapę, na której widać, gdzie są pytania, a nie jako instrukcję do samodzielnego rozliczenia.


