Ile zostaje z pensji w Szwajcarii na życie — metoda, arkusz i link do kalkulatora
Pytanie brzmi banalnie, a odpowiedź jest podstępna. Bo zostaje z pensji" to nie jedna kwota, tylko trzy różne liczby, które wszystkie nazywają się netto". Pensja brutto z ogłoszenia, pensja po odliczeniu składek społecznych i kwota, którą naprawdę widzisz na koncie po podatkach, mieszkaniu i ubezpieczeniu zdrowotnym. D

Pytanie brzmi banalnie, a odpowiedź jest podstępna. Bo „zostaje z pensji" to nie jedna kwota, tylko trzy różne liczby, które wszystkie nazywają się „netto". Pensja brutto z ogłoszenia, pensja po odliczeniu składek społecznych i kwota, którą naprawdę widzisz na koncie po podatkach, mieszkaniu i ubezpieczeniu zdrowotnym. Dopiero ta ostatnia ma cokolwiek wspólnego z życiem.
Dobra wiadomość: odpowiedź nie wymaga zgadywania. W Szwajcarii obowiązuje opisana, urzędowa kolejność odliczeń, więc da się ją rozpisać w arkuszu krok po kroku i sprawdzić samemu. Zła wiadomość: samo pytanie o brutto nigdy nie wystarczy, bo większość błędu w tej kalkulacji robi się na samym końcu, już po odliczeniu składek.
Od brutto do netto: trzy liczby, nie jedna
Zacznijmy od rozdzielenia tych trzech kwot, bo cały ten artykuł jest o tym, żeby nie mylić ich ze sobą.
Brutto to wynagrodzenie umowne. Taką kwotę widzisz w ogłoszeniu i taką wpisują do umowy o pracę. Do brutto wchodzą dodatki: premia, trzynastka, nadgodziny, diety. W uproszczonym modelu, na którym opieram ten artykuł, brutto to po prostu wynagrodzenie miesięczne plus wszystkie dodatki.
Netto w szerokim znaczeniu to brutto minus obowiązkowe odliczenia pracownika. Wszystkie pozycje są ustawowe, więc ta kwota jest w pewnym sensie też przewidywalna. Problem zaczyna się na kolejnym poziomie.
To, co zostaje na koncie, to jeszcze jedna kwota niżej. Od „netto" w sensie składowym odejmuje się podatek, składkę na ubezpieczenie zdrowotne i koszty życia: mieszkanie, jedzenie, dojazdy. Jeśli w ogłoszeniu piszą „netto 6000 franków", najczęściej chodzi o tę pierwszą wartość po składkach, a nie o kwotę, którą przelewają na konto.
Cała różnica między tymi liczbami potrafi sięgać kilkunastu procent pensji. Porównywanie dwóch ofert pracy po takim samym „netto" jest więc porównaniem, które niczego nie mówi.
Pięć linii, które zawsze schodzą z pensji
Lista składek, które pracodawca potrąca z Twojego wynagrodzenia, jest krótka i dobrze określona. Oto ona w kolejności, w jakiej pojawia się w wyliczeniu:
- AHV / IV / EO - 5,275% brutto. To ubezpieczenie emerytalne, na wypadek utraty pracy i składka na wychowanie dzieci. Wartość podana jest jako udział pracownika.
- ALV - 1,1% brutto do kwoty 148 200 franków rocznie, powyżej tej kwoty 0,5% brutto. To ubezpieczenie od bezrobocia. Uwaga na to rozgraniczenie: przy pensji miesięcznej około 12 350 franków i więcej zaczyna obowiązywać niższa stawka.
- NBU - od 1% do 3% brutto, zależnie od pracodawcy i zarobków. To ubezpieczenie od wypadków poza godzinami pracy. Stawka nie jest jedna dla całego rynku, bo zależy od klasy ryzyka u danego pracodawcy.
- BVG - od 7% do 18% brutto, zależnie od wieku. To drugi filar emerytalny, czyli pracownicza część kapitału na starość.
- KTG - od 0,5% do 4%, zależnie od umowy. Dodatkowe ubezpieczenie szpitalne. Ta pozycja nie jest obowiązkowa i nie każdy ją ma.
Do tego dochodzi podatek u źródła (Quellensteuer), który obowiązuje pracowników zagranicznych i jest zmienny: zależy od miejsca zamieszkania, sytuacji rodzinnej i wyznania. Dla kogoś z Polski pracującego legalnie w Szwajcarii, ale z polskim adresem zamieszkania, to pozycja, która robi największą różnicę i którą najłatwiej przeoczyć.
Anatomia jednego wyliczenia: brutto 7000 franków
Żeby pokazać, jak to się składa, weźmy konkretny przykład. Pensja miesięczna 5000 franków plus premia 2000 franków daje brutto 7000 franków. Od tej kwoty schodzą kolejno:
- AHV / IV / EO: 5,275% to 369,25 franków
- ALV: 1,1% to 77,00 franków
- NBU: przykładowo 1,43% to 100,10 franków
- BVG: przykładowo 10% to 700,00 franków
Razem odliczeń 1246,35 franków, czyli 17,8% brutto. Zostaje 5753,65 franków. Wszystkie te kwoty policzone są od pełnego brutto, tak jak pokazuje źródło, i sumują się dokładnie.
Ta liczba jest jednak netto tylko w pierwszym znaczeniu. W tym modelu nie ma ani podatku, ani składki zdrowotnej. Dopiero po ich odjęciu zostaje kwota, którą faktycznie wydajesz w Szwajcarii. Traktuj 5753,65 jako surowe wejście do dalszych obliczeń, a nie jako odpowiedź na pytanie z tytułu.
Żeby nie liczyć tego samemu i nie zgadywać stawek, warto zerknąć na gotowe pilar obliczający realne netto od brutto albo porównanie brutto a netto w Szwajcarii. Ten sam mechanizm, ale rozpisany szerzej.
Warto też zauważyć, że ten przykład upraszcza dwie rzeczy. Po pierwsze, składka BVG liczona jest tu jako procent całego brutto, podczas gdy rzeczywisty system obejmuje tylko zarobki od pewnego progu w górę. Po drugie, próg wejścia do drugiego filaru to 22 680 franków rocznie, czyli około 1890 franków miesięcznie. Poniżej tej granicy składki BVG nie ma, a pracodawca może jedynie ubezpieczyć Cię dobrowolnie.
Dwie pozycje, których ten arkusz nie obejmuje
Tu dochodzimy do miejsca, w którym większość kalkulatorów się kończy, a prawdziwe liczenie się zaczyna.
Podatek w Szwajcarii nie jest jedną stawką federalną. Składa się z podatku kantonalnego, podatku federalnego i podatku gminnego, a każda z tych trzech składowych zależy od miejsca zamieszkania i od dochodu. Dwie osoby z identycznym brutto, jedna w Zurychu, druga w Genewie, dostaną różne netto. Dlatego porównywanie pensji „w Szwajcarii" bez podania kantonu nie ma sensu, i dlatego tabel podatkowych świadomie nie powtarzam w tym artykule. Jednocześnie warto pamiętać o jednej korzystnej rzeczy: wpłacone składki do drugiego filaru można odliczyć od podatku.
Składka na ubezpieczenie zdrowotne jest w Szwajcarii obowiązkowa i płaci się ją samodzielnie, poza potrąceniem z pensji. Jej wysokość zależy od ubezpieczyciela, wieku, franszyzy i kantonu. Nie ma jednej stawki, którą można by wkleić do arkusza.
Obie te pozycje musisz dołożyć sam, w kantonu, w którym naprawdę mieszkasz. Gotowe kalkulatory brutto i netto, które uwzględniają tabele składek i stawek, są tu właściwym pierwszym krokiem, zamiast mnożenia procentów w głowie.
Jeśli dopiero planujesz wyjazd i szukasz punktu odniesienia, przyda się opłacalność pracy w Szwajcarii oraz artykuł o tym, co w widełkach podaje się z góry, a co musisz policzyć samemu.
Trzy filary: część pensji, która nie jest twoja na dziś
Składki do drugiego filaru są jednocześnie odliczeniem z pensji i Twoim kapitałem emerytalnym. System ma trzy filary: państwny (AHV), zawodowy (BVG, czyli Pensionskasse) i prywatny, dobrowolny.
Pierwsze dwa filary mają zapewnić dochód równy około 60% Twojego wynagrodzenia sprzed emerytury. Dla pracownika z pensją brutto 7000 franków miesięcznie to oznacza realny poziom życia na emeryturze niższy niż obecny, mimo odkładania przez całe zawodowe życie.
Sama wysokość składki nie jest stała, bo zależy od wieku i od regulaminu Twojej instytucji. Zasada podziału jest prosta: pracownik i pracodawca płacą po połowie. Warto przy tym wiedzieć, kiedy te pieniądze możesz wyciągnąć:
- standardowo wypłata następuje w wieku 65 lat;
- w części funduszy wcześniej, od 58 lat, a przy pracy po 65. roku życia wypłatę można odroczyć do 70 lat;
- przed 50. rokiem życia możesz wypłacić cały kapitał, po 50. roku tylko część;
- wcześniejsza wypłata może nastąpić najwyżej raz na pięć lat;
- w związku małżeńskim potrzebna jest zgoda partnera.
Jest też druga strona tej elastyczności. Jeśli Twoje roczne zarobki spadną poniżej 22 680 franków, przestajesz płacić składki do drugiego filaru, a zgromadzony kapitał zostaje czasowo „zaparkowany" na osobnym koncie, dopóki znów nie wrócisz do pracy. Dla kogoś, kto przyjeżdża do Szwajcarii na sezon albo pracuje niepewnie, to realna zmiana w budżecie, a nie detal księgowy.
Co zrobić z tym arkuszem: pięć kroków
Zbierzmy to w jeden działający schemat. Taki arkusz w Excelu lub Google Sheets prowadzisz sam, w pięciu krokach:
Krok pierwszy: ustal realne netto zamiast brutto. Poproś o Lohnausweis, czyli swoją listę płacową. Jeśli jej jeszcze nie masz, zapytaj w dziale kadr o przelew z ostatniego miesiąca. To jedyna liczba, którą możesz uznać za fakt.
Krok drugi: wylicz składki społeczne od brutto. Wpisz stawki AHV, ALV, NBU i BVG, pomnóż przez brutto i zsumuj. To jest Twoje netto pierwszego poziomu. Uwaga na BVG: sprawdź, czy Twój wiek mieści się w Twojej stawce, i pamiętaj, że składka obejmuje zarobki od progu 22 680 franków rocznie w górę.
Krok trzeci: dolicz podatek i ubezpieczenie zdrowotne dla swojego kantonu. Tu wchodzi kalkulator brutto i netto z tabelami dla konkretnego kantonu. Wpisz wynik w osobnej kolumnie, wyraźnie oznaczonej jako szacunek, bo to jedyna liczba w arkuszu, która nie wynika z ustawy, tylko z Twojego adresu zamieszkania.
Krok czwarty: odejmij koszty stałe. Mieszkanie, składka zdrowotna, transport, wyżywienie. To są wydatki, które ponosisz niezależnie od tego, ile dni przepracowałeś, więc warto je w arkuszu prowadzić osobno od wydatków zmiennych.
Ten krok najlepiej widać przy porównaniu z koszykiem: artykuł o koszcie życia w Szwajcarii pokazuje, jak rozłożyć wydatki na kategorie, żeby dało się je porównywać między miesiącami i między kantonami.
Krok piąty: policz procent i porównaj w jednym kantonie. Zostawiona kwota podzielona przez netto pierwszego poziomu daje ci procent pensji, który realnie zostaje. To jest liczba, którą warto zapisać obok oferty, a nie netto z ogłoszenia. Porównuj przy tym oferty w obrębie jednego kantonu, bo różnica podatku kantonalnego i gminnego potrafi być większa niż cała różnica w składkach społecznych.
Dodatkowo warto obliczyć stawkę godzinową, bo na niej opiera się rozliczanie nadgodzin. Wzór jest prosty: wynagrodzenie miesięczne pomnożone przez 12, podzielone przez tygodniową liczbę godzin razy 52. Nadgodziny to stawka godzinowa powiększona o 25%.
Ten sam wzór w praktyce, krok po kroku, pokazuje artykuł o rozliczaniu czasu pracy i nadgodzin.
Trzy liczby, które musisz poprosić przed podpisaniem
Jeśli po tym wszystkim chcesz mieć pewność, że porównujesz uczciwie, to masz trzy pytania, które warto zadać przed podpisaniem umowy. Czy kwota z ogłoszenia jest brutto czy netto i w którym znaczeniu. Czy w tej kwocie uwzględniono podatek u źródła, jeśli w ogłoszeniu nie ma o nim wzmianki. I wreszcie jaka jest wysokość składki na ubezpieczenie zdrowotne, bo to jedyny koszt, którego nie potrąca pracodawca, a który w Szwajcarii obowiązuje każdego.
Ta zasada działa też w drugą stronę. Jeśli w Szwajcarii pracujesz dłużej i chcesz porównać obecną pensję z tym, co dostałeś w Polsce, przelicz obie kwoty na jedną walutę i na jednego człowieka. Do listy płacowej dochodzi wtedy koszt życia, a nie sama pensja, i różnica nagle wygląda inaczej niż na stronie z ogłoszeniem.


