Pierwszy dzień w pracy w Szwajcarii: co zabrać, kto jest przełożonym i jak wygląda pierwsza praktyka
Pierwszy dzień pracy w Szwajcarii to w dużej mierze sprawa papierów i terminów, a nie stanowiska. Zabierasz dokumenty, a nie sprzęt: potwierdzenie meldunku, pozwolenie na pobyt, podpisaną umowę i dostęp do konta, na które wpłynie pierwsza pensja. Przełożonego nie wybierasz sam - wskazuje go umowa i pierwsze spotkanie,

Pierwszy dzień pracy w Szwajcarii to w dużej mierze sprawa papierów i terminów, a nie stanowiska. Zabierasz dokumenty, a nie sprzęt: potwierdzenie meldunku, pozwolenie na pobyt, podpisaną umowę i dostęp do konta, na które wpłynie pierwsza pensja. Przełożonego nie wybierasz sam - wskazuje go umowa i pierwsze spotkanie, a pierwszy miesiąc to okres próbny, w którym pracodawca może zakończyć umowę z siedmiodniowym terminem wypowiedzenia.
Dlatego pierwszy dzień warto rozłożyć na cztery rzeczy: papiery, zgłoszenia, ubezpieczenie i orientację w zespole. Poniżej idę po tej kolejności, bo ona wynika z prawa, a nie z dobrej woli pracodawcy. Jeśli dopiero rozważasz wyjazd, zajrzyj najpierw do procedury krok po kroku od decyzji do pierwszego dnia.
Umowa jest pierwsza, nie pierwszy dzień
W Szwajcarii umowę o pracę można zawrzeć ustnie i taka umowa jest wiążąca, nawet jeśli strony nie nadały jej formy pisemnej. To zapisuje polskie MSZ i warto o nim wiedzieć, bo w praktyce oznacza jedno: jeśli wylądujesz w firmie, gdzie „papiery będą później”, nie masz z czego się wyprowadzać.
Ratunek jest prosty i kosztuje kilkanaście minut: spisz własnymi słowami wynagrodzenie, datę rozpoczęcia pracy i zakres obowiązków, wyślij to pracodawcy i poproś o potwierdzenie. Jeśli nie zgłosi sprzeciwu, taka wiadomość ma moc wiążącą. Ja tak zrobiłem jeszcze przed wyjazdem i dzięki temu nie musiałem o nic walczyć przy pierwszym rozliczeniu.
W umowie powinny być: nazwa pracodawcy, data rozpoczęcia, przyszła funkcja, wynagrodzenie wraz z dodatkami, tygodniowa liczba godzin, liczba dni urlopowych, czas trwania okresu próbnego (po niemiecku Probezeit), okres wypowiedzenia oraz data zakończenia, jeśli umowa jest na czas określony. Do tego dochodzą regulacja nadgodzin, zakaz konkurencji, miejsce pracy i - co istotne - pełnomocnictwo do wydawania nakazów, czyli informacja, kto może cię ukierunkowywać w pracy.
Przed wyjazdem warto przejść checklistę dokumentów do wydruku. Jeśli któryś z nich wymaga poświadczenia albo tłumaczenia, opisuję to osobno w tekście o legalizacji i tłumaczeniu dokumentów.
Co zabierasz ze sobą w pierwszym dniu
Urzędowego spisu rzeczy do zabrania nikt nie prowadzi, bo w Szwajcarii nikt go nie potrzebuje. Liczą się dokumenty, a lista jest krótka.
Potwierdzenie meldunku, czyli Meldebestätigung, wystawia urząd ds. meldunków (Einwohneramt). Zawiera imię i nazwisko, adres, datę urodzenia, datę zameldowania, pieczęć gminy i podpis elektroniczny. Pracodawcy używają go do aktualizacji danych pracownika przy zatrudnieniu, a banki często wymagają go przy otwieraniu konta. Koszt zależy od kantonu i gminy i mieści się w granicach 10-25 CHF. Wiele instytucji prosi o wersję nie starszą niż trzy miesiące, więc warto sprawdzić datę, zanim po niej sięgniesz.
Do tego dochodzą: ważny dowód osobisty, kopia umowy najmu mieszkania i jedno zdjęcie paszportowe. Ten zestaw dokumentów jest wymagany przy wniosku o pozwolenie L dla pobytu krótkoterminowego, a dokumenty, których nie masz, załatwiają Ci już na pierwszym dniach pobytu.
Do tego dochodzi konto. Pracodawca przelewa pensję na konto bankowe albo pocztowe na koniec każdego miesiąca, więc konto zakładasz przed pierwszym dniem, nie w trakcie. Reszta przychodzi potem sama i warto ją znać: co miesiąc dostajesz Lohnabrechnung (pasek wypłaty), a raz w roku, zwykle pod koniec stycznia, Lohnausweis - roczne oświadczenie o wynagrodzeniu, na którym opiera się zeznanie podatkowe.
Samo meldowanie i rejestracja pobytu to osobna historia z własnymi terminami i karami, opisałem ją przy meldunku w kantonie.
Kto jest twoim przełożonym
Tego nie da się odpowiedzieć jednym zdaniem, bo Szwajcaria nie ma jednego ustawowego schematu z podziałem na dyrektora, kierownika i brygadzzistę. W źródłach, które przekraczałem, nie ma też tabeli tytułów, którymi zawsze posługuje się szwajcarski pracodawca. Jedyny zapis, który jednoznacznie to reguluje, to punkt umowy o pełnomocnictwie i upoważnieniu do wydawania nakazów: on mówi, kto może cię ukierunkowywać i w jakim zakresie.
W praktyce pierwszego dnia odpowiedź składa się z kilku osób i warto je rozdzielić. Jest osoba, która odbiera twoje dokumenty. Jest osoba, która pokazuje ci proces. Jest osoba, do której piszesz o urlop - bo w pierwszych sześciu miesiącach pracodawca nie musi zgadzać się na urlop, więc decyzja w praktyce spoczywa na czytelniku twojego wniosku. I jest osoba, której podlegają rozliczenia godzin oraz nadgodziny.
Warto to ustalić w pierwszym dniu, bo to ta sama osoba, której będziesz wręczał wypowiedzenie - potrzebujesz wtedy jej podpisu na kopii pisma. Zmiana przełożonego jest też jednym z powodów, dla których pracodawca wystawia świadectwo pracy.
Osobno sprawa języka: w Szwajcarii obowiązują cztery języki urzędowe i angielski nie wystarczy jako jedyny. Warto zobaczyć, czego naprawdę wymagają rozmowy i testy na poziomie B1 i B2, zanim wyjedziesz. Jeśli dopiero szukasz pracy, opisałem to krok po kroku, od szukania oferty do rekrutacji.
Okres próbny to twoja pierwsza „praktyka” przy pracy
Okres próbny (Probezeit) rozpoczyna się w dniu, w którym zaczynasz pracę. Nie jest obowiązkowy. Przy umowie na czas określony standardowo go nie ma, chyba że zapiszesz to wprost.
Jeśli umowa nic nie mówi, pierwszy miesiąc to z mocy prawa okres próbny. Minimalna długość to miesiąc, maksymalna trzy. Dłuższy okres próbny nie jest dopuszczalny. Jedyny znany wyjątek dotyczy umowy o naukę zawodu: standardowo trzy miesiące, z możliwością skrócenia do miesiąca albo wydłużenia do sześciu, ale takie wydłużenie wymaga zgody władz kantonu. Ten wyjątek często bywa źródłem mitów - jeden z portali podaje sześć miesięcy jako ogólne maksimum, co wynika właśnie z pomieszania z umową na naukę zawodu.
Okres próbny wydłuża się o każdy dzień, w którym byłeś nieobecny z powodu choroby, służby albo wypadku. I jeszcze jedno: jeśli umowa nie przewiduje obniżki, nie wolno ci w pierwszych miesiącach zapłacić mniej. Zdarza się układ z pensją około 10 procent niższą w okresie próbnym, ale tylko wtedy, gdy jest zapisany w umowie.
Siedem dni, które mogą skończyć pracę
W okresie próbnym obie strony mogą rozwiązać umowę w każdej chwili, z terminem siedmiu dni kalendarzowych. Nie trzeba podawać przyczyny. Nie ma ustawowego odszkodowania dla pracownika zwolnionego na tym etapie i nie obowiązuje ochrona przed wypowiedzeniem - okres próbny nie chroni nawet przed zwolnieniem z powodu ciąży.
Są dwie drobnostki, o których warto wiedzieć zawczasu. Liczy się data otrzymania pisma, a nie data jego nadania. A termin nie może wypaść w sobotę - wtedy przesuwa się na kolejny dzień roboczy. W praktyce kilka dni zwłoki potrafi zjeść cały termin.
Po okresie próbnym skala wygląda tak: miesiąc wypowiedzenia w pierwszym roku pracy, dwa miesiące między drugim a dziewiątym rokiem, trzy od dziesiątego roku pracy. Jedna strona podaje próg po dziewięciu latach zamiast dziesięciu; większość źródeł, w tym administracja kantonalna, zgadza się na dziesiąty rok.
Pierwsze 90 dni: meldunek, zgłoszenie, kasa chorych
Trzy terminy działają równolegle i każdy z osobna kara pieniężna, jeśli go przeoczysz.
Meldunek w gminie: masz na niego 14 dni po przyjeździe. Obywatele Unii Europejskiej mogą pracować w Szwajcarii przez trzy miesiące bez pozwolenia na pracę, ale muszą się zameldować - potem rusza zgłoszenie zatrudnienia, a przy pobycie dłuższym niż trzy miesiące potrzebne jest już pozwolenie.
Zgłoszenie zatrudnienia robi pracodawca, nie ty. Przy stosunku pracy założonym w Szwajcarii zgłoszenie musi nastąpić najpóźniej dzień przed rozpoczęciem pracy, niezależnie od branży. W siedmiu branżach, między innymi w gastronomii, budownictwie, sprzątaniu i ochronie, obowiązek zgłoszenia działa już od pierwszego dnia. Zgłoszeń nie da się cofnąć wstecz, a błędny adres miejsca pracy oznacza konieczność założenia nowego. Terminy, rodzaje zezwoleń i kary opisuję w tekście o rejestracji pobytu i wymaganych formalnościach.
Kasa chorych to twoje zadanie, nie pracodawcy. Masz 90 dni od zameldowania lub rozpoczęcia pracy, żeby wybrać ubezpieczyciela i zawrzeć umowę. Pracodawca zapewnia obowiązkowe ubezpieczenie od następstw wypadków, ale nie zdrowotne - to największa różnica w porównaniu z Polską. I uwaga na szczegóły: składki są naliczane wstecz, od początku obowiązku ubezpieczenia, więc przełożenie wyboru o miesiąc obciąża rachunek o cały ten miesiąc. Od kiedy obowiązuje ubezpieczenie zdrowotne i jak je wybrać, opisuję osobno.
Ile godzin i kiedy: czas pracy oraz nadgodziny
Tydzień pracy w Szwajcarii nie jest krótszy niż w Polsce, a górna granica zależy od branży: 45 godzin obowiązuje w przemyśle, biurach i dużym handlu, 50 godzin w pozostałych przypadkach. Jako realną praktykę podaje się około 42 godzin tygodniowo, choć w badaniach europejskich wychodzi bliżej 40 godzin i około 1533 godzin rocznie. To dwie różne podstawy, warto wiedzieć, z której liczysz swój bilans.
Nadgodziną jest godzina powyżej stawki z umowy, ale poniżej limitu prawnego - i to jedyna definicja, która się liczy. Nadgodziny są płatne z dopłatą 25 procent, czyli 125 procent stawki podstawowej. Alternatywą jest wolne w zamian za nadgodziny, ale tylko za twoją pisemną zgodą i na podstawie pisemnej umowy z pracodawcą. Warto o tym pamiętać, bo „dogadaliśmy się ustnie, że się rozliczymy” nie jest zapisem, na którym opierasz rozliczenie.
Nadgodziny w ogóle muszą spełniać trzy warunki: są konieczne, nie są nadmiernie wymagające fizycznie i psychicznie oraz nie łamią godzin pracy i okresów odpoczynku. Jeśli masz stanowisko wyższe, w umowie może być zapis o ryczałcie zamiast rozliczania każdej nadgodziny osobno. O 25 procentach, widełkach i tym, co trzeba policzyć samemu, piszę osobno.
Tu warto wspomnieć o płacy. Szwajcaria nie ma ustawowej płacy minimalnej na szczeblu krajowym - inicjatywa o 4000 franków miesięcznie, czyli 22 franki na godzinę, została odrzucona przez naród w 2014 roku. Stawki minimalne wprowadzają tylko wybrane kantony i miasta, i to one decydują, ile realnie zarobisz na starcie. Szerzej o tym mechanizmie pisałem w tekście o minimalnej krajowej w Szwajcarii.
Urlop w pierwszych miesiącach
Ustawowe minimum to cztery tygodnie urlopu rocznie, a osobom do ukończenia 20. roku życia przysługuje pięć tygodni. Podstawa to art. 329a kodeksu obowiązkowego, a więc obowiązuje w całym kraju, niezależnie od kantonu.
Dwie rzeczy w praktyce łatwo pominąć. Po pierwsze, przez pierwsze sześć miesięcy pracodawca nie musi zgadzać się na urlop - za każdy przepracowany miesiąc i tak nabywasz jedną dwunastą rocznego wymiaru, więc nic nie przepada. Po drugie, w okresie próbnym nie ma przepisu, który by regulował kwestię urlopu: to zależy od dobrej woli pracodawcy, więc zapytaj o to wprost w pierwszym tygodniu. Prawa matki i urlop macierzyński opisuję osobno, bo to osobny temat.
Błędy, które kosztują najwięcej
Zestaw z praktyki, nie z teorii. Najdroższe są te, które wyglądają na drobiazg.
- Ustalna umowa i rozliczenie na słowo. Bez spisanego wynagrodzenia i zakresu obowiązków nie masz z cego się wyprowadzać przy pierwszym sporze.
- Zgłoszenie zatrudnienia dzień za późno. Nie cofna się go wstecz, a praca przed upływem wymaganych ośmiu dni jest niedopuszczalna.
- Przeoczenie 90 dni na kasę chorych. Składki dostaniesz wstecz za cały okres, więc błąd kosztuje realnie.
- Praca w wymiarze poniżej ośmiu godzin tygodniowo bez własnego ubezpieczenia wypadkowego. Obowiązek ubezpieczenia wypadkowego wtedy spoczywa na tobie.
- Zgodzenie się na obniżkę pensji w okresie próbnym bez zapisu w umowie. Bez zapisu nie wolno jej obniżać, a jeśli ją obniżono - to jest element do rozmowy jeszcze przed pierwszym dniem.
- Nadgodziny zrobione bez zgody i bez zapisu. Dopłata przysługuje, ale do udowodnienia.
- Zgubiony pasek wypłaty. Pracodawca ma obowiązek go wydawać comiesięcznie, a bez niego nie zweryfikujesz potrąceń.
- Wychodzenie z okresu próbnego bez wcześniejszego wyproszenia świadectwa pracy. Jak to załatwić, opisuję niżej.
O reszcie typowych błędów przy dokumentach czytałem w osobnym zestawieniu.
Rozmowa po okresie próbnym
To rozmowa, na którą idziesz z notatkami, a nie z podziękowaniami. Przełożony informuje wtedy o tym, jak ocenia twoją pracę, zachowanie w zespole i co mogłoby się poprawić, a ty odpowiadasz, w których obszarach chcesz przejąć większą odpowiedzialność. Praktyka, która działa najlepiej: od pierwszego dnia zapisuj, co ci w pracy odpowiada i gdzie widzisz potencjał do zmian. Bez notatek rozmowa schodzi na poziom ogólników.
Dobrze, jeśli w umowie jest zapis o podwyżce po okresie próbnym. To nie prawo, lecz praktyka rynkowa, ale zapis daje Ci argument, którego inaczej nie masz.
Świadectwo pracy odbierz, zanim zostaniesz
Pracodawca ma obowiązek wystawić świadectwo pracy (Arbeitszeugnis), a zapisujesz o nie wcześniej, nie po odejściu. W dokumencie znajdziesz okres zatrudnienia, rolę i zakres obowiązków, ocenę jakości pracy oraz zachowania, a także powód wydania - zwolnienie, zmiana przełożonego albo nowa funkcja. Ten ostatni wariant bywa niedoceniany, a w Szwajcarii to realny dokument, który czytają kolejni pracodawcy.
Mam dla Ciebie oś czasu pierwszego roku w Szwajcarii w formie listy mailowej: terminy, których łatwo zapomnieć po przyjeździe, w kolejności, w jakiej realnie je załatwia się. Zapisz się, a dostaniesz ją w następnym mailu.
Piszę z własnego doświadczenia i na bazie oficjalnych źródeł, ale przepisy zmieniają się i różnią między kantonami. Przy swojej sprawie zajrzyj do gminy, do portalu ch.ch albo zapytaj doradcę.


